*kaszl kaszl* >> poniedziałek, 23 listopada 2009 23:19:49 *przedziera sie przez tony kurzu i pajęczyny....*
Ekhem...Dawno mnie tu nie było, choć pamiętam o tym lochu na dnie mojego komputera ^^'
Piszę bo dostałam dzisiaj mentalnego kopa, ktorego potrzebowałam już od jakiegoś czasu. Była nim piąteczka na teście, pomimo faktu że nie tknęłam notatek nawet koniuszkiem palca u nogi ;D tak wiem, wlasciwie to nie ma sie czym chwalić. Ale jednak taki bonus, gratis do leżenia i zasłuchiwania i zaczytywania się w przygodach Sherlocka Holmes'a (co robię ostatnio dość namiętnie) naprawde postawił mnie na nogi. A już rano myślałam. ba, przestraszyłam się, że to depresja zakradła się przez klapkę dla psa w tylnich drzwiach mojego umysłu. Kto wie, może teraz w koncu wezme sie za frak i za licencjat w tym tygodniu. A na pewno za dalsze pisanie opowiadnia..ktoregoś. Moze nawet skoncze? Kto wie kto wie...
I dalej sie ciesze i nie moge przyzwyczaic do moich brązowych włosów ;D ktorych by nie bylo be pomocy ewci ;*
Idę dalej ogarniać wszystko ;)
stay free your misery and hold me in your arms until the sadness goes away kiss your misery and we'll wither away together until we can learn to live like this stay free my misery komentarze [1]